W odróżnieniu od stosunkowo ubogiej fauny, na Cykladach żyją
licznu i ciekawi przedstawiciele rodziny gadów. Najciekawsza z nich jest niewątpliwie
jest rodzina węży. Wszystkie węże żyjące na Cykladach są pożyteczne, łagodne i
nieszkodliwe dla człowieka - z
wyjątkiem jednego gatunku: żmiji lewantyńskiej - vipera lebetina. Pierwszym przedstawicielem, którego przedstawimy jest wąż
piaskowy - eryx jaculus (ang. sand boa). Ten ciekawy i łagodny wąż spotykany jest na terenie większości wysp archipelagu Cyklad. Kolejnym interesującym wężem jest połóz
stepowy - elaphe quatuor lineata (ang. four lined snake).
Nna wyspie Amorgos wystepuje
jego endemiczna odmiana - Amorgos
elaphe quatuor lineata. Kolejny ciekawym i pieknym przedstawicielem jest wąż leopardzi (elaphe leopardina). Dwóch kolejnych przedatawicieli należy do
gatunku columber jugularis. Wyróżniamy tu dwa podgatunki columber jugularis znane w pod angielskimi nazwami dahl's whip snake i large whip snake. Nastepnym przedstawicielem jest wąż ślepy - typhlops (ang. blind snake). J
edynym jadowitym gadem wystepującym na cykladach
jest żmija lewantyńska - vipera
lebetina. Ta osiągająca długość 1,4 metra żmija
występuje jedynie na wyspach Milos i Kimolos. Prowadzi nocny tryb życia. Ukąszenie żmiji
jest niebezpieczne szczególnie dla dzieci, osób starszych i mających problemy z układem
krążenia. Jest pod tym względem porównywalna z naszą rodzimą żmiją zygzakowatą - vipera berus. Przypadki ukąszeń (podobnie jak w Polsce) są jednak bardzo
sporadyczne. Ta najbardziej znana i najpięknięjsza przdestawicielka węży jest
niestety przedmiotem nieustających polowań. Oblicza się, że ponad ogółem 1000
egzemplarzy węży jest wywożonych nielegalnie za granice Grecji (głównie do Włoch i
Niemiec). Węże szczególnie zaś połaz stepowy i wąż leopardzi cieszą się tradycyjną
sympatią mieszkańców wysp. Do dziś zdarza się, że przy wiejskich chatach wystawiane
są spodeczki wypełnione mlekiem - dla węży opiekunów domu.
wg.
"The book of the Cyclades", Gaia/Earth Publications, 1995
oraz "Jadowitych węży świata" - W. Jaroniewskiego WSiP 1988